Pewnego razu Jezus zapytał swoich uczniów: A wy, za kogo mnie uważacie? (Mat.16,15-17). Na tak postawione pytanie odpowiedział tylko Piotr:
Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego.





| Dzisiaj | 30 |
| Wczoraj | 114 |
| W tym tygodniu | 30 |
| W tym miesiącu | 2248 |

|
Pewnego razu Jezus zapytał swoich uczniów: A wy, za kogo mnie uważacie? (Mat.16,15-17). Na tak postawione pytanie odpowiedział tylko Piotr: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego. Jeśli kiedykolwiek znalazłeś się w sytuacji bez wyjścia, gdy ludzie i okoliczności wywierały na ciebie presję nie do wytrzymania? Czy towarzyszyło ci uczucie strachu i zwątpienia? Czy czułeś się wtedy zastraszony? Jeżeli tak to czytaj dalej. Każdy z nas ma swoje marzenia, które pragniemy spełnić. Kiedy naszym marzeniem jest służyć efektywnie Bogu pragniemy również na tym polu odnieść jakiś wymierny sukces.
Na początku swojej służby Jezus opuścił rodzinny Nazaret i osiedlił się właśnie w Kafarnaum. Tutaj Jezus spotkał Mateusza siedzącego przy cle i powołał go na swego ucznia (por. Mat.9,9), tutaj też uzdrowił teściową Piotra z gorączki, wskrzesił z martwych córkę Jaira (przełożonego synagogi) (w.19), uzdrowił sparaliżowanego, którego przyjaciele spuścili przez dach domu, w którym przebywał Jezus (w.2) i kobietę cierpiąca na krwotok (w.20). Dokonał jeszcze wielu innych uzdrowień.
Masajowie to blisko milionowa, półkoczownicza grupa etniczna, zamieszkująca Kenię oraz północną Tanzanię. Przez dziesiątki lat, rządy tych krajów próbowały zachęcić Masajów do porzucenia ich półkoczowniczego trybu życia. Plan nie wypalił, a Masajowie wciąż kultywują swoje odwieczne zwyczaje. Bóg powołał Eliasza, aby piętnował utratę wiary i upadek obyczajów. Powstał do służby w bardzo niekorzystnym dla siebie czasie. Można powiedzieć, że nie pasował do ówczesnego ludu Bożego i jego bardzo liberalnych obyczajów moralnych oraz religijnych. Tym bardziej, że królem był Achab.
Apostoł Piotr stojąc przed Radą Żydowską powiedział: …czy słuszna to rzecz w obliczu Boga raczej was słuchać aniżeli Boga, sami osądźcie; Dz.Ap. 4:19 Już w czasach Pana Jezusa, do głosu doszły opinie reformujące przestarzałe Boże prawo i dostosowujące je do bardziej praktycznych rozwiązań społeczno-ekonomicznych. W pewnym okresie swojego życia król Dawid ułożył słowa Psalmu 94. W wierszach 17-18 napisał tak: Gdyby Pan nie był mi pomocą, dawno leżałbym w krainie milczenia. Gdy pomyślałem: Chwieje się noga moja - Łaska twoja, Panie, wsparła mnie. Na pojawienie się Mesjasza było wszystko przygotowane i realizowane wg Bożego planu. Aby lepiej zrozumieć ewangelię należy, chociaż pobieżnie poznać dzieje poprzedzające narodzenie Jezusa. W VI w p.n.e. (po roku 539 przed Chr.) Żydzi wrócili z niewoli babilońskiej (księgi Ezdrasza i Nehemiasza). Od czasów ostatnich proroków (Malachiasza) Izrael na pojawienie się Mesjasza musiał jeszcze czekać około 400 lat. Historia tego okresu odsłania po części Ks. Daniela i historyczne apokryfy ksiąg Machebejskich. Zapraszam do 4 częściowego studium Ewangelii poprzez obrazy i przypowieści o Królestwie Bożym. Zwiastowanie Królestwa Bożego jest tak naprawdę głównym tematem kazań i nauczań Pana Jezusa (słowo Królestwo pojawia się w NT 162 razy). Nie znajdziemy w nich informacji i instrukcji dotyczących funkcjonowania Kościoła jako struktury i denominacji. W przeciwieństwie do tego ewangeliści napisali to tak: Mateusza 4:17 Odtąd począł Jezus kazać i mówić: upamiętajcie się, przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios.
Zapraszam do 'Strefy Blogowania' - Nowy Wpis: Dzisiaj (31 X 11), w TVP Info (w południe) wystąpił pewien zakonnik, franciszkanin. Stwierdził, że Halloween to pogański zwyczaj i że nie powinno się odstraszać duchów, jak to czynią inni, ale im pomagać?! Przecież jest (w nauce Kościoła rzymskokatolickiego) "obcowanie świętych", tzn. duchy zmarłych ludzi przychodzą do nas i potrzebują naszej pomocy, aby im wskazać drogę - tłumaczył dalej. Duchy te trafiają najpierw do "czyśćca", a potem dzięki naszym modlitwom, mszom i odpustom idą do nieba???
Kiedy twoje serce jest podzielone pomiędzy miłością do najbliższych, a miłością do Boga. Kiedy stoisz na rozdrożu kryzysu wiary i zaufania do Boga może towarzyszyć ci przekonanie, że On opuścił cię i porzucił. Przecież tyle trudu włożyłeś w pracę swoich rąk. Tyle wysiłku i mozołu, a końca tej nierównej walki z przeciwnościami nie widać. Myślę, że w naszych sercach może pojawić sie pytanie: To ostatnia odsłona rozważań pt. "Rozdarta zasłona (szata)". Osobiste doświadczenia króla Dawida ze Skrzynią Bożą stały się kanwą mojej opowieści o rozdartej zasłonie. Rozdarta zasłona to proces duchowego dojrzewania do obecności chwały Bożej, rozdzierania naszych serc przez Ducha Świętego. Bywały okresy kiedy Boża chwała - Jego kabod (ciężar obecności) odchodziła z powodu grzechu albo obojętności ludzi. W czasach Dawida, jeśli pragnąłeś chwały Bożej, to trzeba było udać się po skrzynię przymierza. Znajdowała się w domu Abinadaba w Kiriat-Jearim. Moją opowieść o "rozdartej zasłonie" rozpocznę, od króla, Dawida. Właśnie zastąpił na tronie króla Saula. Co dalej postanowi Dawid? Czy pójdzie drogą Saula, zastępując potrzebę podobania się Bogu, chęcią pozyskiwania ludzkiego uznania? Dzisiaj wielu ludzi mają zdrowe fizycznie oczy, "a nie chodzą w duchu"; mają zdrowy fizycznie język, a nie uwielbiają Boga; mają ręce, ale nie czują duchowych rzeczy; mają nogi, ale one nie spieszą do Boga.
Pan Jezus podczas swojej ponad 3 letniej służby na ziemi dokonywał wielu cudów: rozmnażał chleb, uzdrawiał ludzi z nieuleczalnych chorób i wyganiał demony i wskrzeszał z martwych. Słowo Boże było wiarygodne i głoszone było w mocy! Pod koniec swojej misji, po triumfalnym wjeździe do Jerozolimy wydarzył się cud, który głęboko zadziwił towarzyszących mu uczniów. Wedle rzymskokatolickiej tradycji, dzień dzisiejszy jest "Świętem Wniebowstąpienia Maryi". Szczerze mówiąc, robi mi się niedobrze od nadmiaru niebiblijnych świąt i bałwochwalczych praktyk, obecnych w naszym narodzie. Dzisiejsze święto jest jednym z nich i opiera się wyłącznie na tradycji. A z tradycją jest tak jak powiedział Tewi, Mleczarz w filmie pt. "Miś" ; Tradycja, tradycja, tradycja... Zapytacie skąd wzięła się tradycja... Nie wiem, ale to jest tradycja! Dla katolików - wiarygodniejszym źródłem wiary od Biblii (straszne!!!) jest Konstytucja Apostolska Munificentissimus Deus orzekająca, że Maria została z ciałem i duszą wzięta do Niebieskiej Chwały. Ten zmyślony dogmat o wniebowzięciu Marii ogłosił papież Pius XII 1 listopada 1950 r.
W Jerozolimie, przy bramie owczej była w czasach Jezusa sadzawka - Betezda, otoczona 5 krużgankami. Leżało w nich mnóstwo chorych, ślepych, chromych i wycieńczonych, którzy czekali na uzdrowieńcze poruszenie wody. Bóg szuka dzisiaj ludzi, którzy gotowi są stawiać Boga ponad swoją rodzinę: Mateusza 10,37 Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien. |
© 2010 - 2012 Brama Nadziei (Petah Tiqva) Lublin, Poland | Designed by zibiRUT-GRAphics