Archiwalne publikacje

Pan, wasz Bóg, wzbudzi wam, spośród waszych braci, Proroka podobnego do mnie. Jemu będziecie posłuszni we wszystkim, cokolwiek wam powie.

(*N.P.)

 

Słowa te wypowiedział Mojżesz do Izraelitów, podczas 40 letniej, pustynnej wędrówki do Ziemi Obiecanej. Dla mnie są one niezwykle intrygujące i pobudziły mnie do głębszej refleksji.

 

 

 

Mojżesz jest szczególną postacią biblijną, dla wielu (poza Jezusem) wzorem wielkiego pasterza, przywódcy Izraela. Został przecież wybrany przez Boga na wielkiego prawodawcę. Jak nikt do tamtej pory, pośredniczył między Bogiem a Jego ludem w przekazywaniu woli Bożej. Szczególnie ważnym wątkiem jego  posłannictwa była zapowiedź przyjścia Mesjasza - Zbawiciela.

 

 

  1. Mojżesz, podobnie jak Jezus w dzieciństwie znalazł się w wielkim zagrożeniu i obaj zostali cudownie wybawieni od śmierci. Prześladowcami okazali się ówcześni władcy (faraon i Herod);
  2. Mojżesz został powołany, aby przyszedł do braci, ale został przez nich nie zrozumiany (Dz.Ap. 7,25). Jezus przyszedł do swej własności a swoi Go nie przyjęli (por. Jana 1,11);
  3. Obaj byli wielkimi nauczycielami i dokonywali znaków potwierdzających szczególne powołanie i namaszczenie przez Boga;
  4. Mojżesz z Bożą pomocą oswobodził lud Izraela i wyprowadził z Egiptu, prowadząc go poprzez pustynie do Ziemi Obiecanej, a Jezus Chrystus poprzez śmierć na krzyżu i cudowne zmartwychwstanie, wybawia od grzechu i mocy diabła. Prowadzi swoich naśladowców przez życiową pustynię tego świata do Królestwa Boga Ojca.
  5. Mojżesz głosił i nauczał proroczego Słowa Bożego i dokonywał wielu wspaniałych znaków, ale w odniesieniu do Chrystusa, nie miał mocy zmienić ludzkie serca.

 

 

Wszak i Mojżesz był wierny jako sługa w całym domu jego, aby świadczyć o tym, co miało być powiedziane, lecz Chrystus jako syn był ponad domem jego; a domem jego my jesteśmy, jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie ufność i chwalebną nadzieję. Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych, jak podczas buntu, w dniu kuszenia na pustyni -Hebrajczyków 3:5-8 (*B.W.)

 

Prawo, które ogłosił Mojżesz nie dawało nikomu doskonałości,  dawało jednak nadzieję:

 

gdyż zakon nie przywiódł niczego do doskonałości, z drugiej zaś strony wzbudzona zostaje lepsza nadzieja, przez którą zbliżamy się do Boga - Heb 7:19 (*B.W.)

 

Jezus jest spełnieniem tej nadziei i  wprowadza nas w wieczną rzeczywistość:

 

Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika. Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie. A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnic - Galacjan 3:24-29 (*B.W.)

 

 

Dlatego (Jezus - p.własny) też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi - Hebrajczyków 7:25 (*B.W.)

 

Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość - 2 Piotra 1:3-4 (*B.W.)

 

______________________________________________

(*N.P.) - Nowe Przymierze - współczesne tłumaczenie Nowego Testamentu

(*B.W.) - Biblia Warszawska

 

Niech was Bóg błogosławi! (Pastor)